Mustang – wydostać się na wolność

Ameryka Północna, XVI w. Mustangi to konie, które w różnych okolicznościach wydostały się z rąk konkwistadorów, tworząc na prerii nową rasę.

Turcja, region czarnomorski, XXI w. Pięć sióstr żyje w tureckiej wsi. Dojrzewają, rozpiera je energia dorastania i głód wrażeń. Na niewinność dopiero kładzie się cień seksualności. Lato, koniec szkoły. Chcą żyć, bawić się, biec, doświadczać, kochać.

Stop.

Powrót do domu to siarczyste policzki od babki, ledwo kontrolowana agresja wuja. Kara za zabawę. Gaśnie radość, marzenia trzeba upchnąć w ciasnych pokojach na piętrze domu, z którego okien widać szosę biegnącą do innego świata i horyzont Morza Czarnego.

Bunt.

Radość przebija się mimo wszystko, świat za oknem ciągnie, trzeba śmiać się, wydostać, żyć. To film o upychaniu dziewcząt w sztywne ramy ról, jakie zwykły pełnić w konserwatywnej części społeczeństwa tureckiego od pokoleń. Śmiech? Nie wypada. Spontaniczność – upchniemy kolanem. Ambicje? Trzeba przyciąć.

W słonecznych wsiach Turcji rozgrywają się co dzień setki dramatów kobiet uwięzionych w patriarchalnych ryzach. Ich los jest jasno określony – mają być posłuszne, niewidoczne, w ciszy i posłuszeństwie wypełniać oczywiste role pracowitych gospodyń, potem młodych żon, wreszcie matek i babek, które przekażą wzorce kolejnym pokoleniom. Które z nich przezwycięża opresję kulturową, które z tych kobiet zdadzą sobie sprawę z jej istnienia? Które odnajdą w sobie pragnienie wolności i siłę do walki z szariatem? Pięć sióstr jak pięć filarów islamu. W XXI wieku to kolos, którego filary łamią się pod naporem nowoczesności i laicyzmu. Ale Stambuł, mityczna oaza wolności, jest tysiące kilometrów od małej tureckiej wsi nad Morzem Czarnym. Ile koni musi zginąć po drodze, aby być wolnymi?

Trzeba się wyrwać, zanim będzie za późno, zanim z rezygnacją zaakceptujemy swój los, zanim sąsiadki przyjdą swatać swych synów, a mężczyźni zamotują kraty w oknach. Zanim dopadnie nas trauma kultury, w jakiej przyszło nam się urodzić. Każda z sióstr poradzi sobie z narzuconą jej rolą w odmienny sposób.

Losy dziewcząt na skraju dorosłości to symboliczne odzwierciedlenie losów przypisanych dużej części kobiecej społeczności tureckiej ale także ścierania się głęboko religijnej i konserwatywnej części nacji z Turcją ideologii kemalistycznej. Gwałtownie przeprowadzone przez Ataturka w latach 30 ub. w. reformy nie zdołały wyprzeć głębokiej religijności i zamkniętej kultury, a do głosu doszła Partia Sprawiedliwości i Rozwoju wraz z Ministerstwem Religii.

Gdzieś na wschodzie Europy , za naszym rogiem, toczą się wojny ignorowane przez jej resztę i rozgrywają ciche wojny kobiet uprzedmiotowianych i niejednokrotnie molestowanych przez mężczyzn. Trudno uwierzyć, że w XXI w. kultura to wciąż źródło cierpień, a tezy dziadka Freuda zdają się nie tracić na aktualności.

Symptomatyczne jest, że film był nominowany do Oscara w kategorii filmu nieanglojęzycznego z ramienia Francji, bo w Turcji spotkał się z ostrą krytyką. Symptomatyczne, że wchodzi do polskich kin w okresie, kiedy to polskie kobiety muszą stanąć do walki w obronie własnych praw, godności i buntować się przed próbami narzucenia norm obyczajowych i ograniczeniem wolności.

Oby się udało.

Przedpremierowy pokaz filmu odbył się 5.04 w ramach DKF organizowanego przez Gutek Film, Wysokich Obcasów i Kina Muranów w Warszawie.

„Mustang”, reż. Deniz Gamze Ergüven, dystr. Gutek Gilm

Premiera w Polsce: 8 kwietnia, dystr. Gutek Film


COMMENTS ARE OFF THIS POST