READING

Teatr Niewielki, ale dla małych w sam raz, czyli j...

Teatr Niewielki, ale dla małych w sam raz, czyli jak puf robi „puf”.

Jest w artystycznym sercu Pragi skryte takie miejsce, które karmi dziecięcą wyobraźnię – ze smakiem i stylem.

To Teatr Niewielki. Jest rzeczywiście niewielki, ale jak mówią o sobie sami – dla dzieci w sam raz! Umiejscowiony w oryginalnym ceglanym budynku warszawskiego Soho Factory tuż obok Teatru Soho, zaprasza najmłodszych widzów najpierw do przytulnego foyer, urządzonego z wyczuciem do form i kolorów.

Aby potem zaprosić na spektakle, opracowane i przemyślane w taki sposób, żeby w najlepszy sposób docierać do widzów w wieku 1 – 7 lat. Bo chociaż większość dzieci ma styczność z teatrem w wieku szkolnym, to przecież wyobraźnia i wrażliwość rozwija się wiele, wiele wcześniej. Uwaga mniejszych dzieci rządzi się swoimi prawami, więc spektakle nie są dłuższe niż 30 minut, a kameralna widownia pomieści maksymalnie 45 widzów. Przedstawienia Teatru Niewielkiego są nieprzeładowane, niekomercyjne, piękne w formie i proste w treści. Na scenie pojawia się niewielu aktorów, nie ma zbędnych dialogów, w spektaklach główną rolę odgrywają te elementy, które bezpośrednio przemawiają do dziecięcej wrażliwości i poruszają zmysły: kolor, forma, ruch, dźwięk – wówczas resztę treści ma szansę zinterpretować dziecięca wyobraźnia.

Działania teatru śledzimy już od jakiegoś czasu i mieliśmy okazję wraz z małymi Bzikami obejrzeć premierowe przedstawienie „PUF”! Co kryje w sobie ten tajemniczy tytuł? Puf! Puf! to dźwięki, jaki wydają niezwykłe stwory wykluwające się jeden po drugim z szarych pufów i unoszące w powietrzu. To ogromna fruwające meduzy, wielkie stonogi, a może jeszcze coś, coś całkiem nowego, co dzieci mogą określić po swojemu. Inspiracją dla tego spektaklu była wiosna, z całą radością i świeżością, jaka jej towarzyszy, pełna tajemniczych dźwięków i pięknych form. Jedna z dwóch aktorek, jakie zobaczymy na scenie, w szarych ogrodniczkach i czapeczce na głowie (urocza Gabriela Całun) z czułością pielęgnuje swój ogród, a wyklują się i urosną w nim rzeczy niezwykłe. Nie zdradzimy wszystkiego, ale możemy powiedzieć, że za każdym razem kiedy puf robi „puf” na widowni rozlega się gremialne „ach”. A w ostatnim pufie skrywa się największa niespodzianka, bo to kokon, z którego wykluje się piękny, delikatny motyl (w tej roli tancerka, choreografka i pedagog Ewa Budny). To przedstawienie minimalistyczne, operujące (tak jak osobiście preferujemy) jedynie kilkoma kolorami, za to wieloma dźwiękami i emocjami. Proste i subtelne.

Aby dać upust dziecięcej ciekawości, rozbudzonej podczas spektaklu, dzieci mogą po przedstawieniu uczestniczyć w piętnastominutowej zabawie z aktorami na scenie, podczas której dotkną wszystkich rekwizytów użytych podczas przedstawienia.

Niezwykle cieszy nas fakt, że mali widzowie traktowani są z estymą i szacunkiem, bo proponowane są im od jakiegoś czasu nowoczesne i przemyślane formy teatralne przygotowane ze starannością. Przestała pokutować zasada, że małym dzieciom można pokazać wszystko i zadowolą się byle czym, byle błyszczało i było głośne, kolorowe i najlepiej tradycyjne. Starania teatru doceniają też dorośli, bo stawiają się licznie z dziećmi, wiedząc, że nie będzie to czas zmarnowany!

 

teatr niewielki

Soho Factory, ul. Mińska 25, bud. 74, 03-808 Warszawa

tel: 792 88 66 72 lub 606 467 434 w godz. 9:00-19:00

https://www.teatrniewielki.pl/

halo@teatrniewielki.pl

Dyrektor artystyczna: Maria Szajer
Dyrektor zarządzająca: Wanda Gradek


RELATED POST

COMMENTS ARE OFF THIS POST